cichy szept wiatru
pobiegł już nawet
bo w twoich słowach
nie znalazł nawet nadziei
by zostać
piękny kwiat
w kawałkach na ziemi
wyrwałeś mu
wszystkie radosne płatki
ty niesłowny
zima w sercu
nie chce odejść
nie wierzy już tobie
że jeszcze przyjdzie
wiosna...
zbyt wiele razy
łamałeś na pół
czyjeś serce
pustką swych słów
co zrobisz by ktoś
uwierzył ci znów
nic...
Budzi się dzień
ten jedyny
zapachem budzi nas
srebrnej wigilii
powietrze pełne
radosnych wspomnień
w Nas
nadchodzi ten
cudów czas
Nie prześpij go
następny dopiero za rok...
Więc dziś życzę Ci
ciepłych sercem Świąt
By były takie
w każdy rok
Miały w sobie małych cudów
wielką moc
Bo taka jest
ta Boża Noc
cisza oula mnie do snu
już wiem że ciszą będziesz znów
wiele dni wiele miejsc ja wciąż tu
i myśli po co myśleć że to... cóż
nie już nie będę się snuć
nie chce słuchać pustych słów
odejdź stąd już
nie będę wiecznie trwać cóż...
chce uciec jak najdalej nie czuć
...cóż nie wierze ci już
Zatrzymał się dziś czas
znów wydaje się być chwila ta
dawniej nikły cienie za dnia
Dziś noc budzi nas
Powoli ucieka cały gwar
wokół ciszy woń otula niczym szal
marzeń czar znika w dal
uciekają w świat mar
Szybko brakuje już tchu
w pustce gubisz siłę nadziei już
wierzysz że nic się nie zmieni cóż
Za długo stoisz i czekasz tu
Na swój osobisty cud...
pośród chmur błękitu
od ciemności do świtu
przez snu zawirowania
aż do powstania
z każdego dnia oddechem
z lasu głośnym echem
w głębinach zieleni
budzi się i odmieni
razem z melodią przyrody
i szumem czystej wody
pomiędzy powietrza szumem
ogrzewa serce ciepłem
i przegania zimę, to wiosna
a ja przy niej;)
gdy idziesz miastem
które odżywa po odrętwieniu
budzisz się razem z nim
cokolwiek by się nie stało
czas nie staje a
wiosna unosi się w powietrzu
to zapach nadzieji
idziesz dalej nagle z nieba
spada kilka kropli deszczu
choć świeci słońce
czy znasz to uczucie
gdy niezwykłą zdaje się
każda chwila w danym momencie...
a potem znów wszystko staje się
tylko monotonnią
i masz wrażenie
że potrzebujesz tej jednej chwili
żeby obudzić się na zawsze
a nie potrafisz tego utrzymać
życie jest dziwne
więc nikt z nas nie jest normalny
do końca
ważne żeby nie udawać kogoś
kim sie nie jest
ale wydobywać swoje lepsze ja
nawet jeśli
zakopałeś je głęboko bo chciałeś
być ideałem dla świata
teraz już wiesz
ideałów nie ma
czasem najtrudniej pokochać choć troche
siebie